Jak to się robi w Muranowie

by dessa on 2 paź 2008

in Recenzje

Overground Overgroundem, ale we wtorek 30 września 2008 Overgroundowicze sporo stracili. Dlaczego? Nie wybrali się z BeKaKą do kina Muranów na pokaz filmu Jak to się robi Marcela Łozińskiego. Strata to ogromna.

Film próbowaliśmy kiedyś puścić w Overgroundzie, ale z powodu problemów technicznych projekcja została przerwana wkrótce po rozpoczęciu. W Muranowie udało mi się jednak obejrzeć film do końca. Przedstawia on eksperyment Piotra Tymochowicza sfilmowany bez ingerencji przez Marcela Łozińskiego.

W eksperymencie tym grupa młodych ludzi odpowiedziała na ogłoszenie Tymochowicza, który postanowił szkolić ich w marketingu politycznym. Grupa kurczyła się, poszczególni uczestnicy rezygnowali w miarę zbliżania się do ich własnych granic przyzwoitości. Na placu boju pozostał 1 ‘bohater’ – Dariusz Konopka.

Postać to nie byle jaka. W ciągu trwania eksperymentu przeszedł z prawa na lewo, by wylądować w końcu w centrum jako członek Samoobrony. Przemiana bohatera była ekspresowa i naprawdę zaskakująca. A najzabawniejsza była jego nieświadomość własnej śmieszności.

Trudno powiedzieć, czy bohater po eksperymencie byłby w stanie kontynuować karierę polityczną sam, bez pleców Piotra Tymochowicza. Ten ostatni jednak twierdzi, że od momentu zakończenia eksperymentu systematycznie wybija Dariuszowi Konopce politykę z głowy. Dlaczego? Bo sam się do niej zniechęcił. Podczas rozmowy z panem Tymochowiczem (po filmie) dowiedzieliśmy się, że glówny bohater osiągnął sukces, ale w biznesie. Zastanawiam się więc na głos, czy przypadkiem nie założył firmy szkolącej w marketingu politycznym.

Nie omieszkam wspomnieć, że film prezentowany był jako zapowiedź cyklu Perły MIllenium. Chętni będą mogli go obejrzeć w TVP1 już 7. października o 23.10. Dlaczego to piszę? Z dwóch prostych przyczyn. Po pierwsze film warto obejrzeć. Po drugie organizatorzy pokazu zafundowali widzom (nawet zwykłym obiletowanym śmiertelnikom takim, jak nasza wycieczka) bankiet. Nie wiem, jaka firma cateringowa się nim zajmowała, ale pierugi ruskie pysz-ne!

Raz jeszcze polecam film. Naprawdę otwiera oczy!

dessa

Autorem wpisu jest dessa

To ja, Agnieszka Wąsowska, w internecie często występuję jako dessa. Miłośniczka kina, kultury i sztuki. Wieloletnia działaczka DKF Overground, członkini Polskiej Rady Dyskusyjnych Klubów Filmowych, studentka SGH.

Leave a Comment

Previous post: Matka na Dzień Matki

Next post: Byliśmy w Gdyni