Rosyjska „Wyspa”

by Wasążanka on 12 mar 2009

in Relacje z projekcji

Z niecierpliwością oczekiwałam na ten film. Bardzo chciałam go zobaczyć. Tym bardziej, że pokazywane również w tym tygodniu Wygnanie nastroiła mnie przepozytywnie do rosyjskiej kinematografii.

I może dlatego tak się rozczarowałam.

Wyspę podsumuję tak: nie, nie, nie. I tak.

NIE dla muzyki. Nie pasowała, nie tworzyła klimatu, była sztuczna.

NIE dla fabuły. Zupełnie mnie nie wciągała, nie przekonała do siebie.

NIE dla montażu i zdjęć. Podobnie jak muzyka jakoś tak odstawały, nie sklejały filmu w jedną spójną całość.

Wyspa - kadr z filmu

I jedno finale i optymistyczne TAK dla postaci Anatola i Piotra Mamonowa w tej roli. Zdecydowanie potrafił przekonać mnie do siebie i pozwolił się nawet polubić, mimo że na pierwszy rzut oka zdawał się całkiem antypatyczny.

Suma sumarum: nie polecam, niestety.

Z drugiej strony, każdy powinien ten film obejrzeć. Choćby po to, by skomentować mój jawnie subiektywny i powierzchowny wpis.

Wasążanka

Autorem wpisu jest Wasążanka

Wasążanka - wierna fanka i działaczka DKFu (choć czasem na emigracji)...

{ 1 comment… read it below or add one }

dessa Marzec 12, 2009 o 22:53

Rzeczywiście subiektywny! A jednak nie mogę się nie zgodzić. Choć tylko w kwestii całości. Nie polecam, ale muzyka mi się podobała (choć nie pasowała). :)

Leave a Comment

Previous post:

Next post: