Senność i rozmowa z Małgorzatą Kożuchowską

by dessa on 18 mar 2009

in Relacje z projekcji

kozuchowska

We wtorek (17 marca 2009) odbyła się w Overgroundzie projekcja filmu Senność w reżyserii Magdaleny Piekorz. Po jej znakomitych Pręgach Senność nie spełniła oczekiwań większości krytyków i wielu widzów – jak wielu – trudno powiedzieć. Nasza widownia zagłosowała jednak nogami. Na sali obecnych było około 120 widzów! Mamy nadzieję, że film przypadł wam do gustu. A nawet jeżeli nie – obecność pani Małgorzaty Kożuchowskiej na pewno wam to wynagrodziła!

Pani Kożuchowska okazała się osobą nie tylko ciepłą i miłą jak w telewizji i prasie, ale też bardzo ciekawą świata, wręcz drapieżną! Zadziornie pytała publiczność o zdanie na temat bardzo wielu kwestii – od jej wyborów zawodowych (przyjęcie pewnych ról) aż po ocenę pracy reżyserskiej pani Piekorz. Jak sama przyznała, miała nadzieję, że pozna opinie widzów. Skąd miałaby je czerpać?

Duża część widzów, mimo ich dużego zróżnicowania wiekowego, okazał się jednak milczkami. Może to blask sławy pani Kożuchowskiej onieśmielił niektórych. Na pewno jednak nie sama pani Małgorzata, która okazała się wspaniałą rozmówczynią.

Widzowie DKF Overground, którzy zostali po projekcji aby uczestniczyć w spotkaniu (większość widzów!) poznali wiele ciekawych przemyśleń pani Kożuchowskiej na temat senności i życia, ale też aktorstwa i podejmowania życiowych decyzji. Dowiedzieli się dlaczego nie widziano jeszcze Małgorzaty Kożuchowskiej w Jak oni tańczą ani Gwiazdy śpiewają na lodzie – to nie dla niej, nie potrafi wyobrazić sobie siebie w takich programach. A jednak nie odrzuca ich z założenia. Za każdym razem kiedy pojawia się propozycja zapoznaje się z formułą programu. Może kiedyś wystąpi? Na pewno jednak nie potępia kolegów po fachu. Uważa, że występ w programach rozrywkowych to kwestia bardzo indywidualna. U każdego granica autopromocji przebiega inaczej. Niektórym zdobywana w telewizji popularność daje bardzo dużo energii życiowej.

Sama Małgorzata Kożuchowska również nie odcina się od popularności. Uważa, że sympatia widzów ma ogromne znaczenie dla aktorów, tak jak wdzięczność pacjentów ma znaczenie dla lekarzy. Odżegnywanie się od potrzeby popularności jest według naszego wczorajszego gościa pozbawione sensu.

Małgorzata Kożuchowska, przez wielu utożsamiana z M jak Miłość, Kilerem i ostatnio Sennością objawiła się jako aktorka wszechstronna. Seriale, filmy – to tylko część jej pracy zawodowej. Od początku nauki w szkole aktorskiej wiedziała, że będzie występować w teatrze i tak się dzieje. Jest bardzo cenioną aktorką teatralną. Nawet wczoraj na naszej sali kinowej znalazły się osoby, które miały przyjemność oglądać ją na scenie. Ich ocena była bardzo pozytywna.

Pytana o swoje zawodowe marzenia Małgorzata Kożuchowska odpowiedziała, że wiele ma jeszcze niespełnień. Wciąż prze do przodu i czeka na kolejne możliwości rozwoju. Podejmuje wyzwania – część ról przyjmuje dlatego, że pozwalają jej zagrać coś innego niż dotychczas. Bo choć lubi grę i w teatrze i w serialu, robi obie te rzeczy, to jednak serial trafiający do masowej publiczności ukształtował pewien wizerunek pani Kożuchowskiej. Zwyczaj szufladkowania aktorów naprawdę trudno obalić.

Życzymy Małgorzacie Kożuchowskiej jeszcze wielu zawodowych przygód, spełnienia wszystkich niespełnień i wiosny, na którą tak niecierpliwie czeka. To wszystko już niedługo. Jestem pewna!

Zapraszamy do obejrzenia zdjęć z projekcji: Małgorzata Kożuchowska w DKF Overground.

A tutaj krótki filmik, w którym pani Kożuchowska odpowiada na pytanie o to, co decyduje o przyjęciu roli. (Wybaczcie jakość, ale to nasze pierwsze doświadczenie z filmami z projekcji:))

dessa

Autorem wpisu jest dessa

To ja, Agnieszka Wąsowska, w internecie często występuję jako dessa. Miłośniczka kina, kultury i sztuki. Wieloletnia działaczka DKF Overground, członkini Polskiej Rady Dyskusyjnych Klubów Filmowych, studentka SGH.

Leave a Comment

Previous post: Małgorzata Kożuchowska w DKF Overground!

Next post: Maraton u Wasążanki 2009 – odsłona druga