Tulpan

by dessa on 1 cze 2009

in Recenzje

W sobotę Overgroundowa wycieczka wybrała się na Tulpan (nie Tulpana – jak się okazało Tulpan to imię żeńskie). Chciałam napisać o tym filmie sporo, ale znalazłam ciekawy tekst gdzie indziej. W myśl zasady niedublowania treści polecam tekst Marzyciel.

Od siebie napiszę, że dawno nie przeżyłam w kinie takich emocji. Zwykle podobne napięcie wytwarza się u mnie tylko na bardzo dobrych filmach akcji. A jednak. Tulpan zdołał je prześcignąć. Jestem zachwycona filmem. W czasie seansu przeżyłam jedne z największych dramatów i szczęść jakie było i dane oglądać. A jednak nie mogę napisać, że wszyscy byliśmy zachwyceni. Na 5 osób zachwyt całością wyraziłam tylko ja, zachwyt jedną sceną 1 osoba, zadowolenia 1 osoba, totalną dezaprobatę 1 osoba. Piąta osoba wstrzymała się od głosu. Jeśli o czymś zapomniałam lub coś przekręciłam – poprawcie mnie proszę.

{ 1 comment }

W poniedziałek w warszawskim teatrze Capitol zostały przyznane Nagrody Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej. Wśród 11 kategorii znalazło się miejsce również dla Dyskusyjnych Klubów Filmowych. Stopklatka przeprowadziła rozmowę z Piotrem Kotowskim, który prowadzi zwycięski DKF Bariera. O roli DKFów, ich sytuacji, szansach, o motywacjach widzów. Krótka, ale ciekawa rozmowa: DKF-y to elitarne miejsca.

{ 1 comment }

DKF Overground i Fundacja Otwarty Kod Kultury organizują jedyny w swoim rodzaju przegląd animacji połączony z warsztatami pisania o animacji.

Projekcje odbędą się w kwietniu, maju i czerwcu. Będzie ich 6, najbliższe już 21 i 23 kwietnia. Każdej projekcji towarzyszyć będą rozmowy z zaproszonymi gośćmi ze świata kultury – literaturoznawcami, muzykami, artystami i nie tylko. Zaprezentujemy animację jako sztukę na pograniczu innych sztuk i dziedzin kultury.

Już w najbliższą środę odbędzie się rekrutacja dla chętnych do wzięcia udziału w warsztatach pisania o animacji. Spotkanie odbędzie się 8 kwietnia o godzinie 17.00 w sali 3B w budynku C SGH, Al. Niepodległości 128.

Zapraszamy!
animacje_interpretacje1

{ 1 comment }

popieluszko
31 marca na projekcji filmu o księdzu Popiełuszce Aula VII SGH pękała w szwach. Ludzie długo stali w kolejce i byli gotowi siedzieć na stołach i podłodze, aby tylko obejrzeć film. Drodzy widzowie – jesteście wspaniali! Nawet nie wiecie jak boli, kiedy dla kogoś brakuje miejsca. Nawet nie wiecie jak cieszy, kiedy okazuje się, że możemy was wpuścić bez miejsc siedzących, a wy chcecie! I wchodzicie ochoczo! I siedzicie 2,5 godziny na podłodze. Serca DKFowiczów urosły podczas wtorkowej projekcji.

Wszyscy obejrzeli film, część widzów została aby porozmawiać z naszym gościem – Rafałem Wieczyńskim. Reżyser i scenarzysta filmu poświęcił 7 lat aby przygotować film, który teraz podbija serca widzów – tych starszych bo pamiętają, tych młodszych bo odkrywają fascynującą historię.

Rozmowa z panem Wieczyńskim ze względu na późną porę nie mogła być zbyt długa. Padło jednak kilka interesujących pytań. Duże wrażenie na młodszych widzach zrobiły wypowiedzi osób, które przeżyły wydarzenia oglądane na ekranie. Fakt, że na projekcji i w czasie dyskusji obecne były osoby w różnym wieku bardzo nas ucieszył i przyczynił się do urozmaicenia rozmowy. A na sali oprócz pana Wieczyńskiego gościliśmy przedstawicielkę firmy dystrybucyjnej Kino Świat – współorganizatora wtorkowego pokazu. Również ona wzięła udział w rozmowie wnosząc między innymi ciekawe informacje o przygotowaniu promocji filmu.

Po projekcji i rozmowie pan Rafał Wieczyński znalazł czas by porozmawiać ze wszystkimi widzami zainteresowanymi prywatną rozmową. Chętni wrócili do domu z autografami na plakatach filmu.

Projekcję filmu Popiełuszko. Wolność jest w nas. uznajemy na bardzo udaną. Mam nadzieję, że również wy – widzowie – jesteście zadowoleni z tego wydarzenia. W końcu to wszystko dla was!

Zapraszam do obejrzenia zdjęć z projekcji.

{ 0 comments }

Strasznie szczęśliwi

by dessa on 3 kwi 2009

in Recenzje

strasznieszczesliwi
Niedawno widzowie DKF Overground mieli okazję zdobycia zaproszeń na przedpremierowy pokaz filmu Strasznie Szczęśliwi, który właśnie wchodzi na ekrany naszych kin. Sam DKF również był reprezentowany na pokazie. Co ciekawe – dawno nie było między nami takich sprzeczności opinii po obejrzeniu filmu!

Strasznie szczęśliwi to film duński. Nietrudno wyczuć skandynawski klimat, który tak lubię. A jednak jest to film nietypowy. Wpisuje się w większy trend – pokazywania, że prowincja wcale nie jest idealnym miejscem prostego i radosnego życia. Mimo to twórcy zdołali zachować oryginalność projektu. Jak? Kontrowersyjnie. Strasznie szczęśliwi to trochę dramat, trochę komedia, trochę thriller i trochę horror. Różne gatunki mieszają się ze sobą nie wiadomo dlaczego, robią to czasem znienacka, a zmianom konwencji towarzyszy zmiana muzyki i ujęć.

W mojej ocenie to największa siła filmu. Nie jest nią na pewno scenariusz, który wydaje się jakby niedokończony, a jednak przy tej zabawie formą całkowicie uzasadniony. Dla części widzów była to jednak znacząca wada. Niedoskonały scenariusz i forma, która nie bawi. Cóż, tym, których ona nie zabawiła mogę powiedzieć tylko, że przykro mi, że zmarnowali 90 minut.

Ja natomiast czasu nie zmarnowałam i choć z filmu niewiele wynika, bawiłam się świetnie. I polecam!

{ 0 comments }