<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Overground Blog &#187; paul newman</title>
	<atom:link href="http://www.overground.art.pl/tag/paul-newman/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.overground.art.pl</link>
	<description>Blog filmowy Overground</description>
	<lastBuildDate>Tue, 18 May 2010 14:55:05 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.6</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Szybki Eddie Felson, kanciarz bilardzista</title>
		<link>http://www.overground.art.pl/2009/01/21/szybki-eddie-felson-kanciarz-bilardzista/</link>
		<comments>http://www.overground.art.pl/2009/01/21/szybki-eddie-felson-kanciarz-bilardzista/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 21 Jan 2009 20:55:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciek Swoboda</dc:creator>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[dramat]]></category>
		<category><![CDATA[paul newman]]></category>
		<category><![CDATA[usa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.overground.art.pl/?p=54</guid>
		<description><![CDATA[
Czasami są takie filmy, które ogląda się nie dla fabuły i akcji, ale dla samego oglądania i delektowania się. Takim filmem w moim mniemaniu jest Bilardzista (1961) z Paulem Newmanem, który trwa 134 minuty a w zasadzie (przynajmniej pozornie) niewiele się w nim dzieje.
Zanim zacznę pisać o samym filmie kilka słów o tytule. Oryginalny tytuł [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p></p><p><img src="http://www.overground.art.pl/wp-content/uploads/2008/11/the-hustler.jpg" alt="The Hustler (1961)" title="Szybki Eddie Felson, kanciarz bilardzista" class="frame alignnone size-medium wp-image-53" /></p>
<p>Czasami są takie filmy, które ogląda się nie dla fabuły i akcji, ale dla samego oglądania i delektowania się. Takim filmem w moim mniemaniu jest <a rel="nofollow" href="http://www.imdb.com/title/tt0054997/">Bilardzista (1961)</a> z Paulem Newmanem, który trwa 134 minuty a w zasadzie (przynajmniej pozornie) niewiele się w nim dzieje.</p>
<p>Zanim zacznę pisać o samym filmie kilka słów o tytule. Oryginalny tytuł filmu to <em>The Hustler</em>, co oznaczać może kanciarza, oszusta lub kogoś kto potrafi zarabiać pieniądze w każdej sytuacji, choć niekoniecznie uczciwie. Dlatego przetłumaczenie tytułu na <em>Bilardzista</em> nie bardzo mi się podoba. <em>Bilardzista</em> to nie film o profesjonalnym bilardziście grającym na wielkich turniejach, ale o bardzo dobrym i ambitnym kanciarzu, który gra głównie dla pieniędzy i sławy w bilardowych klubach, w których hazard jest oficjalnie zakazany.</p>
<p>Celem Eddiego jest stanie się najlepszym bilardzistą w Stanach Zjednoczonych i zarobienie przy tym sporych pieniędzy. Aby się nim stać wyzywa na pojedynek uważanego za mistrza Minnesotę Fatsa. Pojedynek trwa już ponad dwadzieścia godzin. Grubas wydaje się być pokonany, Eddie i jego manager Charlie zarobili już kilkanaście tysięcy dolarów. Charlie namawia Eddiego, żeby odpuścił i odszedł od stołu, jest już pijany i zmęczony. Eddie upiera się, że skończy dopiero wtedy, kiedy Fats powie, że pojedynek się skończył i oficjalnie uzna swoją porażkę. Jak łatwo się domyślić jest tak bardzo pewny siebie i zapatrzony w swoją wielkość, że po następnych kilku godzinach przegrywa wszystkie pieniądze i musi odejść z niczym.</p>
<p>Wtedy Bert człowiek, który sponsoruje Fatsa mówi:</p>
<p><strong>Bert:</strong> You got talent.<br />
<strong>Eddie:</strong> So I got talent? So what beat me?<br />
<strong>Bert:</strong> Character. </p>
<p>Przegrana jest dla Eddiego wielką porażką i upokorzeniem. Ponadto pozostaje praktycznie bez żadnych pieniędzy. Jednak poznaje piękną Sarah, z którą łączy go wielka, choć trudna miłość. Wtedy Eddie zaczyna pracować nad swoim charakterem, który okazał się przyczyną jego porażki. Jednak nie jest to praca nad dobrym charakterem i szczerością, ale nad jeszcze większą przebiegłością i wygrywaniem za wszelką cenę. I niestety, gdy Eddie w końcu dostaje szansę na grę z Fatsem, okazuje się, że stracił to co w życiu najważniejsze&#8230;</p>
<p>Na koniec wklejam bardzo trafne spostrzeżenia <a rel="nofollow" href="http://www.filmweb.pl/user/250251/avalansh.html">avanalsha</a> na temat <a rel="nofollow" href="http://www.filmweb.pl/topic/763159/Aktorstwo.html">wspaniałych ról drugoplanowych</a>:</p>
<blockquote><p>Pierwszy to Minnesota Fats, uosobienie zwycięzcy, zimny profesjonalista, całkowicie opanowany, mistrz w swoim fachu. Pokonanie go jest dla Eddiego szczytem, szczytem który osiąga zbyt łatwo i zbyt szybko nie będąc na to jeszcze przygotowanym. Nasz bohater nie może zrozumieć dlaczego zwycięstwo tak wymknęło mu się z rąk&#8230; W końcu znajduje odpowiedź lecz płaci za to bardzo wysoką cenę.</p>
<p>Kolejna istotna postać, pierwsza którą poznajemy, to Charlie; menedżer Fast Eddiego. Nie rozumie on swojego przyjaciela i nie podziela jego ogromnych ambicji. Stara się go opanować jednak brak mu charyzmy i w konsekwencji zostaje brutalnie odtrącony.</p>
<p>Nie obyło by się wszakże bez przedstawicielki płci pięknej: Sarah to postać niezwykle intrygująca i tajemnicza. Ofiarowuje Eddiemu swoje serce by przekonać go w jakim świecie żyje i wśród jakich ludzi się obraca. Udaje Jej się to; ostatecznie to ona &#8216;zwycięża&#8217;&#8230;</p>
<p>Ostatnią, lecz pewnikiem nie najmniej ciekawą postacią jest Bert Gordon. Świetny pokerzysta i obserwator ludzkich zachowań, w dodatku posiadający szeroki wachlarz technik manipulacji. Bogacz który gra nie z chęci zysku, a dla przyjemności oszukiwania i sterowania ludźmi, a ostatecznie, upokarzania ich.</p>
<p>Cztery diametralnie różne postaci, cztery diametralnie różne cele i ambicje. Oprócz postaci głównego bohatera łączy je tylko jedno; zagrane są na najwyższym światowym poziomie!</p></blockquote>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.overground.art.pl/2009/01/21/szybki-eddie-felson-kanciarz-bilardzista/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
