<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Overground Blog &#187; usa</title>
	<atom:link href="http://www.overground.art.pl/tag/usa/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.overground.art.pl</link>
	<description>Blog filmowy Overground</description>
	<lastBuildDate>Tue, 18 May 2010 14:55:05 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.6</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Zapaśnik daje czadu!</title>
		<link>http://www.overground.art.pl/2009/03/29/zapasnik-daje-czadu/</link>
		<comments>http://www.overground.art.pl/2009/03/29/zapasnik-daje-czadu/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 29 Mar 2009 22:25:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciek Swoboda</dc:creator>
				<category><![CDATA[Rozważania]]></category>
		<category><![CDATA[darren aronofsky]]></category>
		<category><![CDATA[dramat]]></category>
		<category><![CDATA[mickey rourke]]></category>
		<category><![CDATA[usa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.overground.art.pl/?p=200</guid>
		<description><![CDATA[
Ponad dwie godziny temu skończyłem oglądać nowy film Darrena Aronofskiego &#8211; Zapaśnik (The Wrestler). Przede wszystkim żałuję, że jednak nie zdecydowałem obejrzeć się go w kinie (choć jutro pewnie to nadrobię), myślę, że w ciemnej sali na wielkim ekranie robi jeszcze bardziej piorunujące wrażenie. A na małym ekranie i tak robi &#8211; dalej myślę o [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p></p><p><img src="http://www.overground.art.pl/wp-content/uploads/2009/03/wrestler-457x305.jpg" alt="Zapaśnik - Mickey Rourke" title="Zapaśnik daje czadu!" width="458" height="305" class="frame alignnone size-medium wp-image-201" /></p>
<p>Ponad dwie godziny temu skończyłem oglądać nowy film Darrena Aronofskiego &#8211; Zapaśnik (The Wrestler). Przede wszystkim żałuję, że jednak nie zdecydowałem obejrzeć się go w kinie (choć jutro pewnie to nadrobię), myślę, że w ciemnej sali na wielkim ekranie robi jeszcze bardziej piorunujące wrażenie. A na małym ekranie i tak robi &#8211; dalej myślę o Randy&#8217;m słuchając muzyki Bruce&#8217;a Springsteen&#8217;a &#8220;The Wrestler&#8221;.</p>
<p><object width="458" height="370"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/4OSvJvSwmd4&#038;hl=en&#038;fs=1&#038;rel=0"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/4OSvJvSwmd4&#038;hl=en&#038;fs=1&#038;rel=0" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="458" height="370"></embed></object></p>
<p>Dlaczego niektórzy ludzie decydują się walczyć na scenie, ale boją się walczyć w prawdziwym życiu?<br />
Dlaczego niektórzy ludzie wybierają drogę do samozagłady, zamiast do samopoznania?<br />
Dlaczego pomocna dłoń nadchodzi tak późno?<br />
Dlaczego dzieci tak bardzo przeżywają odejście rodziców i dlaczego czasami nie potrafią (nie chcą) dać wracającemu rodzicowi drugiej (albo trzeciej) szansy?<br />
Dlaczego bycie samotnym jest jednak gorsze od bycia abstynentem?</p>
<p>To niektóre pytanie, które mnie nachodzą po tym filmie. Nie zadaję ich po to, żeby ktoś na nie odpowiadał &#8211; pewnie każdy odpowie sobie na nie inaczej bazując na swoich przeżyciach i uczuciach, które się z nimi wiązały. Zadaję je, ponieważ to jeden z niewielu filmów, który naprawdę wywiera na człowieku ogromne wrażenie i sprawia, że życie staje się mniej oczywiste niż było wcześniej.</p>
<p>A Mickey Rourke dzięki temu filmowi wrócił z zaświatów &#8211; tak podobnych do tych filmowych:</p>
<blockquote><p>For 12 years I was alone, I had lost everything. The three people closest to me &#8211; my brother, my grandmother and my ex-wife &#8211; were no longer there. I had no real friends. I saw a few girls, Russian strippers mostly, but I wasn&#8217;t looking for a girlfriend. My wife&#8217;s name [Carré Otis] was tattooed on my arm. She was the love of my life.</p></blockquote>
<blockquote><p>I lost the house, the wife, the credibility, the entourage. I lost my soul. I was alone &#8230; I&#8217;m sort of OK with it now, but the first time I&#8217;m in there, pushing a f***ing cart, getting my supper. I used to go to the 24-hour place in gay town, so no one would recognize me. The only thing I could afford was a shrink, so that&#8217;s where my money went. Three times a week for the first two years. The year after that, twice a week and now I&#8217;m down to once a week. I&#8217;ve only missed two appointments in six years.</p></blockquote>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.overground.art.pl/2009/03/29/zapasnik-daje-czadu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Szybki Eddie Felson, kanciarz bilardzista</title>
		<link>http://www.overground.art.pl/2009/01/21/szybki-eddie-felson-kanciarz-bilardzista/</link>
		<comments>http://www.overground.art.pl/2009/01/21/szybki-eddie-felson-kanciarz-bilardzista/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 21 Jan 2009 20:55:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciek Swoboda</dc:creator>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[dramat]]></category>
		<category><![CDATA[paul newman]]></category>
		<category><![CDATA[usa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.overground.art.pl/?p=54</guid>
		<description><![CDATA[
Czasami są takie filmy, które ogląda się nie dla fabuły i akcji, ale dla samego oglądania i delektowania się. Takim filmem w moim mniemaniu jest Bilardzista (1961) z Paulem Newmanem, który trwa 134 minuty a w zasadzie (przynajmniej pozornie) niewiele się w nim dzieje.
Zanim zacznę pisać o samym filmie kilka słów o tytule. Oryginalny tytuł [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p></p><p><img src="http://www.overground.art.pl/wp-content/uploads/2008/11/the-hustler.jpg" alt="The Hustler (1961)" title="Szybki Eddie Felson, kanciarz bilardzista" class="frame alignnone size-medium wp-image-53" /></p>
<p>Czasami są takie filmy, które ogląda się nie dla fabuły i akcji, ale dla samego oglądania i delektowania się. Takim filmem w moim mniemaniu jest <a rel="nofollow" href="http://www.imdb.com/title/tt0054997/">Bilardzista (1961)</a> z Paulem Newmanem, który trwa 134 minuty a w zasadzie (przynajmniej pozornie) niewiele się w nim dzieje.</p>
<p>Zanim zacznę pisać o samym filmie kilka słów o tytule. Oryginalny tytuł filmu to <em>The Hustler</em>, co oznaczać może kanciarza, oszusta lub kogoś kto potrafi zarabiać pieniądze w każdej sytuacji, choć niekoniecznie uczciwie. Dlatego przetłumaczenie tytułu na <em>Bilardzista</em> nie bardzo mi się podoba. <em>Bilardzista</em> to nie film o profesjonalnym bilardziście grającym na wielkich turniejach, ale o bardzo dobrym i ambitnym kanciarzu, który gra głównie dla pieniędzy i sławy w bilardowych klubach, w których hazard jest oficjalnie zakazany.</p>
<p>Celem Eddiego jest stanie się najlepszym bilardzistą w Stanach Zjednoczonych i zarobienie przy tym sporych pieniędzy. Aby się nim stać wyzywa na pojedynek uważanego za mistrza Minnesotę Fatsa. Pojedynek trwa już ponad dwadzieścia godzin. Grubas wydaje się być pokonany, Eddie i jego manager Charlie zarobili już kilkanaście tysięcy dolarów. Charlie namawia Eddiego, żeby odpuścił i odszedł od stołu, jest już pijany i zmęczony. Eddie upiera się, że skończy dopiero wtedy, kiedy Fats powie, że pojedynek się skończył i oficjalnie uzna swoją porażkę. Jak łatwo się domyślić jest tak bardzo pewny siebie i zapatrzony w swoją wielkość, że po następnych kilku godzinach przegrywa wszystkie pieniądze i musi odejść z niczym.</p>
<p>Wtedy Bert człowiek, który sponsoruje Fatsa mówi:</p>
<p><strong>Bert:</strong> You got talent.<br />
<strong>Eddie:</strong> So I got talent? So what beat me?<br />
<strong>Bert:</strong> Character. </p>
<p>Przegrana jest dla Eddiego wielką porażką i upokorzeniem. Ponadto pozostaje praktycznie bez żadnych pieniędzy. Jednak poznaje piękną Sarah, z którą łączy go wielka, choć trudna miłość. Wtedy Eddie zaczyna pracować nad swoim charakterem, który okazał się przyczyną jego porażki. Jednak nie jest to praca nad dobrym charakterem i szczerością, ale nad jeszcze większą przebiegłością i wygrywaniem za wszelką cenę. I niestety, gdy Eddie w końcu dostaje szansę na grę z Fatsem, okazuje się, że stracił to co w życiu najważniejsze&#8230;</p>
<p>Na koniec wklejam bardzo trafne spostrzeżenia <a rel="nofollow" href="http://www.filmweb.pl/user/250251/avalansh.html">avanalsha</a> na temat <a rel="nofollow" href="http://www.filmweb.pl/topic/763159/Aktorstwo.html">wspaniałych ról drugoplanowych</a>:</p>
<blockquote><p>Pierwszy to Minnesota Fats, uosobienie zwycięzcy, zimny profesjonalista, całkowicie opanowany, mistrz w swoim fachu. Pokonanie go jest dla Eddiego szczytem, szczytem który osiąga zbyt łatwo i zbyt szybko nie będąc na to jeszcze przygotowanym. Nasz bohater nie może zrozumieć dlaczego zwycięstwo tak wymknęło mu się z rąk&#8230; W końcu znajduje odpowiedź lecz płaci za to bardzo wysoką cenę.</p>
<p>Kolejna istotna postać, pierwsza którą poznajemy, to Charlie; menedżer Fast Eddiego. Nie rozumie on swojego przyjaciela i nie podziela jego ogromnych ambicji. Stara się go opanować jednak brak mu charyzmy i w konsekwencji zostaje brutalnie odtrącony.</p>
<p>Nie obyło by się wszakże bez przedstawicielki płci pięknej: Sarah to postać niezwykle intrygująca i tajemnicza. Ofiarowuje Eddiemu swoje serce by przekonać go w jakim świecie żyje i wśród jakich ludzi się obraca. Udaje Jej się to; ostatecznie to ona &#8216;zwycięża&#8217;&#8230;</p>
<p>Ostatnią, lecz pewnikiem nie najmniej ciekawą postacią jest Bert Gordon. Świetny pokerzysta i obserwator ludzkich zachowań, w dodatku posiadający szeroki wachlarz technik manipulacji. Bogacz który gra nie z chęci zysku, a dla przyjemności oszukiwania i sterowania ludźmi, a ostatecznie, upokarzania ich.</p>
<p>Cztery diametralnie różne postaci, cztery diametralnie różne cele i ambicje. Oprócz postaci głównego bohatera łączy je tylko jedno; zagrane są na najwyższym światowym poziomie!</p></blockquote>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.overground.art.pl/2009/01/21/szybki-eddie-felson-kanciarz-bilardzista/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Podetnij sobie żyły i przeżyj miłość swojego&#8230; życia</title>
		<link>http://www.overground.art.pl/2008/11/24/podetnij-sobie-zyly-i-przezyj-milosc-swojego-zycia/</link>
		<comments>http://www.overground.art.pl/2008/11/24/podetnij-sobie-zyly-i-przezyj-milosc-swojego-zycia/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 24 Nov 2008 00:40:46 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciek Swoboda</dc:creator>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[dramat]]></category>
		<category><![CDATA[etgar keret]]></category>
		<category><![CDATA[fantasy]]></category>
		<category><![CDATA[komedia]]></category>
		<category><![CDATA[tom waits]]></category>
		<category><![CDATA[usa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.overground.art.pl/?p=46</guid>
		<description><![CDATA[
Samobójcy to źli ludzie. Dlatego w filmie Wristcutters: A Love Story nie zasługują na śmierć i wieczny odpoczynek. Zamiast tego są wysyłani do dziwnego i bardzo smutnego świata, w którym wiodą nędzny żywot bez żadnych perspektyw. W tym świecie wszystkie kolory są wyblakłe, twarze sine i bez uśmiechów &#8211; nawet jeśli ktoś bardzo próbuje się [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p></p><p><img src="http://www.overground.art.pl/wp-content/uploads/2008/11/wristcutters-458x257.jpg" alt="Wristcutters: A Love Story" title="Podetnij sobie żyły i przeżyj miłość swojego... życia" width="458" height="257" class="frame alignnone size-medium wp-image-47" /></p>
<p>Samobójcy to źli ludzie. Dlatego w filmie <em><a rel="nofollow" href="http://www.imdb.com/title/tt0477139/">Wristcutters: A Love Story</a></em> nie zasługują na śmierć i wieczny odpoczynek. Zamiast tego są wysyłani do dziwnego i bardzo smutnego świata, w którym wiodą nędzny żywot bez żadnych perspektyw. W tym świecie wszystkie kolory są wyblakłe, twarze sine i bez uśmiechów &#8211; nawet jeśli ktoś bardzo próbuje się uśmiechnąć nie ma na to żadnych szans, bo w tym świecie nie ma żadnych przyjemności, a jedyną rozrywką jest picie ohydnego piwa i odgadywanie powodów samobójstw towarzyszy niedoli.</p>
<p>Do tego świata trafia również Zia, który podcina sobie żyły po tym jak opuszcza go jego ukochana dziewczyna. Bardzo szybko zaznajamia się z Eugenem, kiepskim liderem kiepskiej kapeli rockowej, który popełnił samobójstwo na scenie polewając swoją elektryczną gitarę piwem przy gwizdach publiczności. Wkrótce Zia dowiaduje się, że jego ukochana też popełniła samobójstwo i może być niedaleko. Wraz z Eugenem wyruszają na poszukiwanie Desiree. Podczas wspólnej podróży poznają Mikal, dziewczynę, która twierdzi, że znalazła się tutaj przez pomyłkę, ponieważ nie chciała się zabić. Ona poszukuje &#8220;Kierownictwa&#8221;, które mogłoby rozpatrzeć jej wniosek o powrót do świata żywych.</p>
<p>W filmie, oprócz względnie nieznanych aktorów, gra również Tom Waits, który wciela się postać Knellera, dobrodusznego człowieka, który prowadzi coś w rodzaju obozu dla uchodźców i szukającego swojego psa, w rzeczywistości jest jednak tajnym wysłannikiem &#8220;Kierownictwa&#8221;, który ma za zadanie odkryć plany Mesjasza, który zamierza popełnić samobójstwo w świecie samobójców, czego jeszcze nikt przed nim nie próbował.</p>
<p>Fabuła filmu jak widać jest dość bajkowa, ale wyjaśnia to fakt, że <em>Wristcutters</em> powstali na podstawie opowiadania jednego z moich ulubionych pisarzy <a rel="nofollow" href="http://keret.pisarze.org/">Etgara Kereta</a>, pod tytułem <em>Pizzeria Kamikadze</em>.</p>
<p>Okazuje się, że nawet w świecie żywych trupów można sobie pozwolić na odrobinę pozytywnych uczuć, przeżyć miłosną przygodę (Zia i Mikal), doświadczyć kilku małych cudów (ale tylko jeśli nie mają one żadnego znaczenia dla naszego życia), a nawet dostać jeszcze jedną szansę od życia, dzięki wierze w miłość i drobnej przysłudze zaprzyjaźnionego &#8220;Kierownika&#8221;.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.overground.art.pl/2008/11/24/podetnij-sobie-zyly-i-przezyj-milosc-swojego-zycia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Co by było gdyby James Bond był komedią?</title>
		<link>http://www.overground.art.pl/2008/11/21/co-by-bylo-gdyby-james-bond-byl-komedia/</link>
		<comments>http://www.overground.art.pl/2008/11/21/co-by-bylo-gdyby-james-bond-byl-komedia/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 21 Nov 2008 13:12:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciek Swoboda</dc:creator>
				<category><![CDATA[Rozważania]]></category>
		<category><![CDATA[james bond]]></category>
		<category><![CDATA[komedia]]></category>
		<category><![CDATA[orson welles]]></category>
		<category><![CDATA[peter sellers]]></category>
		<category><![CDATA[usa]]></category>
		<category><![CDATA[wielka brytania]]></category>
		<category><![CDATA[woody allen]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.overground.art.pl/?p=39</guid>
		<description><![CDATA[
Czy potraficie sobie wyobrazić, żeby film o najlepszym tajnym agencie w historii kina nie był filmem sensacyjnym zapierającym dech w piersiach wielkimi spiskami, scenami walki i wybuchowymi gadżetami, ale komedią z brytyjskim poczuciem humoru? Czy potraficie sobie wyobrazić, że w Jamesie Bondzie grają największy neurotyk naszych czasów Woody Allen, aktorzy, którzy zasłynęli rolami w świetnej [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p></p><p><img src="http://www.overground.art.pl/wp-content/uploads/2008/11/casino-royale-1967.jpg" alt="Casino Royale 1967" title="Co by było gdyby James Bond był komedią?" width="458" height="198" class="frame alignnone size-full wp-image-40" /></p>
<p>Czy potraficie sobie wyobrazić, żeby film o najlepszym tajnym agencie w historii kina nie był filmem sensacyjnym zapierającym dech w piersiach wielkimi spiskami, scenami walki i wybuchowymi gadżetami, ale komedią z brytyjskim poczuciem humoru? Czy potraficie sobie wyobrazić, że w Jamesie Bondzie grają największy neurotyk naszych czasów Woody Allen, aktorzy, którzy zasłynęli rolami w świetnej komedii detektywistycznej <em>Różowa Pantera</em> &#8211; Peter Sellers i David Niven, a w postać głównego wroga wciela się Orson Welles?</p>
<p>Jeśli nie potraficie sobie tego wyobrazić to mam dla Was dobrą wiadomość: nie musicie sobie tego wyobrażać, bo taki film powstał! <a rel="nofollow" href="http://www.imdb.com/title/tt0061452/">Casino Royale</a>, bo o nim mowa, to film z 1967 roku, który jest jedną z kilku <a rel="nofollow" href="http://en.wikipedia.org/wiki/James_Bond#Non-EON_films.2C_radio_and_television_programmes">nieoficjalnych</a> ekranizacji powieści Iana Fleminga. Przy filmie, którego scenariusz napisało 10 osób, między innymi Woody Allen i Peter Sellers, pracowało pięciu reżyserów. Całość sprawia wrażenie dość niespójnej historii wymyślonej przez znajomych podczas mocnej libacji alkoholowej.</p>
<p>Mamy tutaj dwa główne wątki: jeden znany z nowego Casino Royale z 2006 roku z Danielem Craigiem w roli Bonda, w której musi wygrać grę w bakarata z błyskotliwym przestępcą Le Chifrem (granym przez Orsona Wellesa) i drugi, w którym musi udaremnić plan przejęcia kontroli nad Światem przez doktora Noah (granego przez Woodyego Allena). Zanim do tego dochodzi James Bond musi wrócić z emerytury, zmierzyć się z klanem tajnych agentek wroga i objąć stanowisko szefa MI6 po tragicznej śmierci M. Pierwszą z jego decyzji jest nadanie każdemu agentowi i agentce imienia James Bond, aby trudniej było wyśledzić tego właściwego&#8230;</p>
<p>Dystrybutor filmu zachwala: <em>Zaskakująca fabuła, pokrętna intryga, wręcz surrealistyczne problemy i gwiazdorska obsada, która mogłaby rozświetlić niemalże całą galaktykę, sprawiają, że Casino Royale to najczystszego sortu bondowski pastisz.</em> Każdy filmożerca i fan Jamesa Bonda zdecydowanie powinien film obejrzeć, ale czy spodoba się on szerszej publice?</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.overground.art.pl/2008/11/21/co-by-bylo-gdyby-james-bond-byl-komedia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
