<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Overground Blog &#187; wsiewołod pudowkin</title>
	<atom:link href="http://www.overground.art.pl/tag/wsiewolod-pudowkin/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.overground.art.pl</link>
	<description>Blog filmowy Overground</description>
	<lastBuildDate>Tue, 18 May 2010 14:55:05 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.6</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Matka na Dzień Matki</title>
		<link>http://www.overground.art.pl/2006/04/27/matka-na-dzien-matki/</link>
		<comments>http://www.overground.art.pl/2006/04/27/matka-na-dzien-matki/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 27 Apr 2006 16:42:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>dessa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Relacje z projekcji]]></category>
		<category><![CDATA[dramat]]></category>
		<category><![CDATA[rosja]]></category>
		<category><![CDATA[wsiewołod pudowkin]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.overground.art.pl/?p=3</guid>
		<description><![CDATA[
Matka na dzień matki! Z takim hasłem na ustach, hardcore’owymi plakatami i fantastycznymi ulotkami promowaliśmy film „Matka” Pudowkina. Rok 1926. Film nie tylko Czerno-biały, ale i niemy. Z lektorką! Metoda Stanisławskiego, montaż skojarzeń, indoktrynacja. Walka klasowa, dojrzewanie do rewolucji&#8230; Ah!
A jednak nasi współstudenci okazali się odporni na uroki tego wspaniałego filmu.
Tak czy owak &#8211; niech [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p></p><p><img src="http://www.overground.art.pl/wp-content/uploads/2008/09/matka-458x205.jpg" alt="Matka na Dzień Matki" title="Matka na Dzień Matki" width="458" height="205" class="frame size-medium wp-image-21" /></p>
<p>Matka na dzień matki! Z takim hasłem na ustach, hardcore’owymi plakatami i fantastycznymi ulotkami promowaliśmy film „Matka” Pudowkina. Rok 1926. Film nie tylko Czerno-biały, ale i niemy. Z lektorką! Metoda Stanisławskiego, montaż skojarzeń, indoktrynacja. Walka klasowa, dojrzewanie do rewolucji&#8230; Ah!</p>
<p>A jednak nasi współstudenci okazali się odporni na uroki tego wspaniałego filmu.</p>
<p>Tak czy owak &#8211; niech wiedzą, co stracili.</p>
<p>Film jest świetny! Mimo braku dźwięku wciągał. Osławione zabiegi montażowe rzeczywiście zasłużyły na sławę. I mówię nie tylko o technikach nakładania na siebie zdjęć (np. dla zobrazowania stanu upojenia alkoholowego&#8230;), nie tylko o montażu skojarzeń. Bardzo przypadły mi do gustu przenikania stosowane dla pokazania miejsc &#8211; fabryki, sądu. Współcześnie przenikanie uchodzi za coś niewłaściwego. Uznaje się, że nie powinno się pojawiać w dobrych filmach pełnometrażowych. Dlaczego? Otóż przejadło się przez lata stosowania go bez żadnego uzasadnienia. Tak więc dzisiaj z przenikaniem mamy do czynienia głównie w filmach telewizyjnych (często klasy B) i w videofilmowych wyczynach panów z wesel. Więc uwaga. Dla każdego, kto uważa, że przenikanie jest z definicji złe i kiczowate &#8211; odsyłam do &#8220;Matki&#8221;. Jeszcze nigdy w życiu nie widziałam tego zabiegu użytego w tak dobrze uzasadniony sposób. Drobiazg, a cieszy. Aż mi dech zaparło.</p>
<p>Jeśli natomiast chodzi o montaż skojarzeń, którego &#8220;Matka&#8221; jest sztandarowym przykładem&#8230; Dla mnie średnio. Ale to był po prostu etap w rozwoju kinematografii, obecnie na prawach raczej ciekawostki. Bez wątpienia interesującej ciekawostki, ciekawostki, która może nawet mieć zastosowanie praktyczne. Bo i kto powiedział, że teraz nie można już wykorzystywać tej techniki montażowej? Można! Jestem za! Tylko subtelniej. W 80 lat od powstania &#8220;Matki&#8221; my, widzowie, jesteśmy już trochę otrzaskani z różnymi technikami filmowymi i nachalny, powtarzający się montaż skojarzeń razi. Żeby teraz stosować go z powodzeniem potrzeba nie lada finezji i lekkości. Wirtuozerii? Konia z rzędem dla tego, kto wskaże mi w kinie współczesnym fajny przykład zastosowania tej formy. Ja jakoś nie potrafię nic wygrzebać z pamięci. Albo to już się nie sprawdza, albo twórcy czują, że nie potrafią zrobić tego tak dobrze, jak tego wymaga rozwój współczesnego widza.</p>
<p>Sprawa kolejna to gra aktorska. Miodzio! Wszystko przerysowane, jak na film niemy przystało. A jednak piękne w swojej &#8230; szczerości? Właśnie jakaś dziwna szczerość porażała mnie w tych teatralnych gestach i minach. Oczy jak monety, zmarszczki mimiczne głębokie na 2 centymetry, to wszystko żeby było widać, co czują bohaterowie. Więc teatr. Co więcej, jak określiliby to współcześni twórcy filmowi – teatr dla niewidomych. A jednak, jeśli wziąć pod uwagę kontekst, teatr ten jest jak najbardziej na miejscu. Jego brak by raził.</p>
<p>Hmm&#8230; Planowałam relację z projekcji, a tu proszę, analiza strony technicznej filmu mi wyszła. Ale to też dobrze. Jeśli jednak chodzi o naszą projekcję &#8211; rośnie nam wielki talent prelekcyjny! Dziś dla odmiany nie chaos, ale zimna kalkulacja i podążanie według planu skonstruowanego w czasie (o zgrozo!) makroekonomii&#8230; Brawa dla Wasążanki vel. Marty (a może to powinno być odwrotnie?). Poza tym Marta vel. Wasążanka specjalizuje nam się w zawodzie lektorki. Gratuluję odwagi i dobrze wykonanego zadania!</p>
<p>Tak. Więc jestem zdania, że trzeba zrobić przegląd kina niemego. Z żywą muzyką, prelekcjami i wykładami… Kto się zgłasza na ochotnika do organizacji? Ja! Ja!</p>
<p>Matka na dzień Matki obeszła się bez matek, z wyjątkiem tytułowej. Ale też do dnia matki jeszcze 2 dni, więc bądźmy cierpliwi ;-)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.overground.art.pl/2006/04/27/matka-na-dzien-matki/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
